Gazeta Wyborcza Prześwietlą historyka środa 2009-05-13 Rada wydziału nauk historycznych UMK zdecydowała wczoraj o powołaniu komisji do spraw oceny dorobku naukowego prof. Mirosława Krajewskiego, który był podstawą habilitacji uczonego. Historyk nie straci jednak stopnia naukowego, bo sprawa uległa przedawnieniu W styczniu 2008 r. komisja ekspertów z toruńskiej uczelni, gdzie Krajewski się habilitował, stwierdziła, że przepisał on w swojej habilitacji obszerne fragmenty z książki nieżyjącego już historyka ks. Czesława Lisowskiego. Udowodniła Krajewskiemu, że powoływał się na źródła z archiwów, do których nie mógł dotrzeć, bo spłonęły w czasie wojny. Wcześniej - w maju 2007 r. - napisała o tym „Gazeta”. - Po co jeszcze raz zajmować się tym, co zostało udowodnione? - pytam.
- Nie zrobiono tego w procesie habilitacyjnym - zauważa rzecznik UMK Marcin Czyżniewski. - Rada wydziału powołała tylko komisję fachowców, którzy ocenili, że książka prof. Krajewskiego nie była samodzielna.
Więcej na www.torun.gazeta.pl Link URL do tej strony: Inne tematy Starówka, czyli galeria (środa 2009-05-13 20:02) Taśma idzie w górę (piątek 2009-05-01 20:56) Konstytucja 3 maja nam się udała. To czym się tu chwalić? (piątek 2009-05-01 20:51) Wielka łapanka stadionowych chuliganów (niedziela 2009-04-19 22:37) Szklana pułapka 204 (niedziela 2009-04-19 22:36) |